Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki z malinami i borówkami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Naleśniki z malinami i borówkami. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 sierpnia 2012

Naleśniki z owocami sezonowymi

Będę szczera. (Informuję o tym na samym początku, bo zazwyczaj taka nie jestem;))

Gdy na dworze żar z nieba (szkoda, że w czasie mojego urlopu Pani Pogoda nie była tak łaskawa) taki, że zastanawiam się czy jestem jeszcze w Wielkopolsce, czy już na Rodos - jedzenie jest ostatnią rzeczą, o której myślę. Z myśleniem w temperaturze powyżej 30 stopni ogólnie rzecz biorąc jest ciężko, zatem jedyne co przemknie mi przez wyobraźnię, w baaaardzooo zwolnionym tempie, to "jak się żywcem nie ugotować?" Chłodzę się wodą, mrożoną kawą, herbatą miętową. Dla orzeźwienia czytam porady jak sobie radzić z upałami. Tak. Teraz chętnie wróciłabym do Suwałk;)

Ponoć są na świecie ludzie, którzy żywią się energią słoneczną i nie potrzebują tradycyjnego jedzenia - patrz Prahlad Jani. Heterotrofi w czasie tych kilku ostatnich dni naładowali swoje żołądki słońcem chyba na cały rok:)
Myślę, że jednak (na szczęście) ja do takowych nie należę. No, ale co by tu zjeść aby jakoś zaspokoić głód i zmysły, a przy okazji się nie rozpuścić z gorąca? Mięso? Nie. Zupa odpada. Ewentualnie chłodnik - ale jest mi tak gorąco i jestem taka "zmulona", że na samą myśl o obieraniu warzyw już mi się nie chce.

"Nagle! Zobaczysz kwiaty. Nagle! Zobaczysz drzewa. Nagle! Zobaczysz dziwny las." - jak to śpiewała niegdyś Mira Kubasińska - NAGLE w zwolnionym tempie, niczym ospały żółw w głowie zaświtał mi pomysł. 

Naleśniki.




Uwielbiam je w każdej postaci - na słodko, na słono i na pikantno.
Ale, że sezon malinowo - jagodowo - borówkowy w pełni.... trzeba to wykorzystać do maksimum.


Oprócz malin i borówek jako dodatek przygotowałam serek waniliowy. 

Składniki: 
ok. 6 sztuk
czas przygotowania: 15-20 min.
stopień trudności: łatwy, średni, trudny
ilość zużytych naczyń: 3 + talerze i sztućce
współczynnik bałaganu: mały, średni, duży

  • 2 jajka
  • 5 łyżek mąki
  • 50 ml mleka
  • 250 ml wody
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • szczypta soli
  • 2 opakowania serka naturalnego homogenizowanego
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego
  • 2 łyżeczki cukru
  • 300 g malin
  • 300 g borówek amerykańskich
  • garść płatków migdałowych

Do głębokiej miski wsypujemy mąkę, 1 całe jajko, mleko, wodę i szczyptę soli. Mieszamy energicznie trzepaczką, tak by nie było grudek. Oddzielamy białko od żółtka drugiego jajka i dodajemy białko do miski z ciastem i dalej mieszamy. Kiedy ciasto nie ma żadnych grudek dodajemy oliwę z oliwek (ten zabieg spowoduje, że nie ma potrzeby smarować patelni tłuszczem)i mieszamy do połączenia składników. Ciasto nie może być zbyt gęste ani zbyt rzadkie. Przekonacie się o tym wlewając ciasto na dobrze rozgrzaną patelnię. Jeżeli ciasto ciężko będzie rozprowadzić kolistym ruchem - tak by pokryło całą patelnię, należy dodać do miski z ciastem trochę wody i ponownie wymieszać. Jeśli ciasto będzie zbyt rzadkie - dosypcie odrobinę mąki i wymieszajcie ciasto na nowo.
Smażymy ciasto naleśnikowe tak długo, aż samo się odlepi od patelni i przewracamy na drugą stronę (cały czas doskonalę technikę, by w końcu przewracać je bez użycia łopatki:)). Czynność powtarzamy, aż do wykorzystania całego ciasta.
W tzw. międzyczasie do naszego oddzielonego żółtka dodajemy serki homogenizowane, cukier i cukier wanilinowy (całe życie myślałam, że jest to cukier waniliowy, a jednak byłam w błędzie). Mnie wystarczą ok. 2 łyżeczki zwykłego cukru, ale myślę, że ten składnik powinniście dodawać wg własnego uznania. Całość energicznie mieszamy i gotowe! Żaden gotowy serek smakowy nie może się równać.
To tyle. 
Usmażony naleśnik smarujemy serkiem, dodajemy borówki i maliny, zwijamy w rulon lub w trójkąt (ja najbardziej lubię rulony), przykrywamy jeszcze raz cienką warstwą serka i owoców. Posypujemy płatkami migdałowymi. Finito.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...