środa, 3 października 2012

Szafranowo - kokosowe curry z kurczaka

Pogoda za oknem, w przeciwieństwie do wrodzonej pogody ducha, ostatnio mnie nie rozpieszcza. Świadomość, że będzie tylko coraz chłodniej - dodatkowo nie uspokaja. Gdzie szukać słońca, jeśli nie na dworze? Poddać się wszechogarniającej i atakującej jesiennej melancholii?

Jeśli na zewnątrz chłód i słota - mam na to jedną radę. Sprawić sobie słońce na talerzu. 


Składniki:
porcja - dla 4 osób
czas przygotowania: 40 min.
stopień trudności: łatwy, średnitrudny
ilość użytych naczyń: 5
współczynnik bałaganu: mały, średni, duży

  • 1 opakowanie makaronu mie (200 g)
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 1 łyżka masła (do smażenia)
  • szczypta (ok. 0,25 płaskiej łyżeczki) kardamonu
  • 2 listki laurowe
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • 1,5 łyżeczki curry
  • szczypta (ok. 0,25 płaskiej łyżeczki) gałki muszkatołowej 
  • 1 łyżka octu winnego
  • szafran zalany 0,25 szklanki ciepłej wody
  • 1/3 puszki mleka kokosowego
  • 0,5 papryczki chilli
  • 1 pierś z kurczaka
  • 200 ml (1 kubeczek) śmietanki 30% (słodkiej)
  • sól, pieprz
  • 4 mandarynki
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

W lekko osolonej wodzie ugotuj makaron wg wskazówek na opakowaniu.
Zeszklij na maśle cebulę pokrojoną w drobną kostkę. 
Dodaj, wymieszaj i podsmaż na patelni z cebulą przyprawy - kardamon, listki laurowe, kurkumę, curry i gałkę muszkatołową.
Dodaj ocet winny oraz szafranowy wywar. Wymieszaj.
Dolej mleko kokosowe oraz śmietankę. Trzymaj na patelni na "małym ogniu" aż sos zgęstnieje.
Przypraw solą i pieprzem cienko pokrojone paski piersi z kurczaka. Podsmaż na osobnej patelni.
Obierz mandarynki i podziel je na pojedyncze kawałki.
Dodaj do sosu makaron, kurczaka oraz mandarynki. Delikatnie wymieszaj.
Wyłóż na talerz. 
Posyp danie pietruszką oraz drobno posiekana papryczką chilli.



Jestem makaroniarą - nie da się ukryć. To co najbardziej lubię w makaronie mie to fakt, że ma rewelacyjną fakturę oraz gotuje się tylko 3 minuty! Świetnie sprawdza się również w stir-fry oraz daniach z woka.

Moje curry jest bardzo różnorodne. 
Delikatne za sprawą mleczka kokosowego i śmietanki. Orientalne dzięki szafranowi, curry  oraz kurkumie. Odrobiny pikanterii dodaje papryczka chilli. Wszystko scala se sobą nienachalna słodycz mandarynki.

Być może dodanie mandarynki wyda się niektórym kontrowersyjne, jednak ja bardzo lubię łączyć smaki mięs i owoców. Jest to moje kolejne podejście do tego dania, lecz pierwszy raz dodałam mandarynkę. Moim zdaniem potrawa bardzo na tym zyskała. 



20 komentarzy:

  1. Ale ładnie to wygląda, tak słonecznie :) Z chęcią spróbowałabym tego dania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorąco poleca. Patrząc na to danie uśmiech sam ciśnie się na usta:)

      Usuń
  2. Och, skusilabym się na taki słoneczny talerz:) miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie:) Tobie również miłego dnia.

      Usuń
  3. Kolory bardzo optymistyczne, takiemu daniu trudno się oprzeć gdy za oknem szaro i mokro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka kolorystyczna namiastka Jamajki:) A co!

      Usuń
  4. Curry i mandarynka - wiem, że razem super pyszne, kiedyś będac w Katowicach się o tym przekonałam. Może razu, któregoś podzielę się przepisem na blogu..
    Piękny makaron o cudownej barwie i domyślam się, że wspaniale rozgrzewający. Damy radę jesieni Rybko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Nie poddamy się tak łatwo:)

      Usuń
  5. jakże optymistycznie!
    chociaż nie przepadam za takim połączeniem - kokos dla nie jedynie na słodko, to może, może bym się skusiła xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom mleko kokosowe wcale nie jest słodkie. Ma neutralny smak, a w zasadzie (bardziej) zapach kokosa. A z drugiej strony - nie wszystko trzeba lubić (na szczęście) :)

      Usuń
  6. takie połączenia to coś dla mnie, chętnie poczęstowałabym się :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ proszę! Wersja bezmięsna będzie równie dobra:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cóż za zestawienie smakowe, bomba!!! Dostałam ślinotoku!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale czad!
    Z szafranem dawno nie jadłam żadnego makaronu, a bardzo lubię takie dania. Doskonały dodatek w postaci mandarynek. Idealna propozycja na obiad :)
    Jestem jak najbardziej za!

    Pozdrawiam serdecznie,
    E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) Cieszę się, że Ci się spodobała moja propozycja na curry. Również pozdrawiam!

      Usuń
  10. szafran....mmmm...ale nam się podoba!!!
    Pozdrawiamy serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie Wasza radość:)
      Również pozdrawiam!

      Usuń
  11. bardzo fajny przepis, chyba sobie pozycze :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo! Będzie mi bardzo miło jeśli wypróbujesz ten przepis:) Smacznego!

      Usuń

Nie zastanawiaj się - pisz. Czekam na Twój komentarz. Jeśli komentujesz anonimowo podpisz się proszę imieniem lub nickiem.
Dziękuję za Twój komentarz i odwiedziny na moim blogu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...